Smykomultisensoryka – zajęcia pokazowe w Płocku

Posted On 16 marca 2020

Przygotowania do pierwszych zajęć

I nadszedł ten dzień. Smykomultisensoryka miała opanować Wyszodrodzką 80A. 7 marca będzie dla mnie czasem szczególnym. Oficjalnie Sensorek rozpoczął swoją działalność. Przygotowania szły pełną parą. Od godziny 8.00 rano przygotowywaliśmy wszystko na przyjęcie maluszków. Chciałam, żeby wszystko było idealnie, ale czy tak było? Ale o tym później. Co przygotowaliśmy? Na otwarciu nie mogło zabraknąć kawy. Jestem kawoszem, więc ten napój bogów musiał być punktem programu. A jak kawa to i musiało być coś do kawy. Piekarnia Słubice przygotowala swoje pokazowe produkty. Były mufinki, kruche cisteczka i przepyszne pączki. Ale to nie wszystko. Przystroiliśmy także Sensorka w balony i przygotowaliśmy je też dla dzieci.

No i się zaczęło…

Kawa w ekspresie zaparzona, pięknie pachnie. Wszystko wysprzątane. Czekamy na pierwszych gości. Są, przyszli. Rozpoczęły się pierwsze zajęcia. To co potem się działo, to jakoś trudno mi ogarnąć pamięcią. Z tego wszystkiego zapomnialam robić zdjęcia, o krótkich filmach nawet nie wspomnę. Czas biegł nieubłaganie. Kolejna grupa i kolejna. Dzieci sie zmieniają, a ja biegam pomiędzy tymi, którzy skończyli zajęcia i nie chca wyjśc z sali, bo im jest tu fajnie, a tymi, którzy siedzą w poczekalni i nie chcą wejść, płaczą. Ostatnie zajęcia skończyły się o 15.00. Uff, dotrwałam jakoś do końca. Sensorek trochę zdemolowany, ale szczęśliwy. Przez jego próg tego dnia przeszło 24 dzieci i tyle samo rodziców.

Trochę danych statystycznych

W zajęciach wzięło udział 24 dzieci. Najmłodszy maluszek miał 5 miesięcy, a najstarszy 5 lat. Wszystkie dzieci podzielone były na cztery grupy. Na zajęciach w zależności od wieku zaplanowane były różne aktywności. Największym zainteresowaniem dzieci cieszyły się tunele i mąkolina, z której pieczone było ciasto orzechowe. Do przygotowania makoliny zużyłam 6 kg mąki i 2 litry oleju. Do zabawy posłużyły także orzechy laskowe i włoskie, a do butelek sensorycznych wykorzystałam 1 duży blok papieru kolorowego, 2 opakowania sztucznych brylantów, pudełko kolorowych szkiełek i jedno opakowanie szklanych koralików. Trudno jest mi policzyć wszystkie balony, które moje pomocnice napompowały. Na pewno było 10 szt podłużnych zielonych balonów, z których dziewczyny kręciły pieski.

Rola rodzica

Nie można też zapomnieć o rodzicach, którzy aktywnie uczestniczyli w zajęciach i pomagali w ogarnięciu zajęć, gdy czasami to dzieci przejmowały inicjatywę w prowadzeniu spotkania. Czy to był problem? Nie. Podążanie za dzieckiem jest najlepszym sposobem na dostarczeniu dziecku tych doświadczeń sensorycznych, które on w danej chwili potrzebuje.

Podsumowanie

Następnego dnia przyszedł czas na podsumowanie tych zajęć. Oczywiście, im dlużej sie zastanawiałam, tym miałam większe wątpliwości, co do przygotowania tych zajęć. Smykomultisensoryka wydawałaby się takimi prostymi zajęciami, a w rzeczywistości wymaga dyscypliny wewnętrzej prowadzącego. Teraz poprowadziłabym takie spotkania zupełnie inaczej. Co mi więc pozostało? Iść dalej, przestać roztrząsać i wyciągnąć wnioski, by ulepszyć zajęcia. I TAK TRZYMAĆ:)

Specjalne podziękowania dla Oli i Darii za pomoc.

Written by Monika

Related Posts

Integracja sensoryczna i jej zaburzenia

Integracja sensoryczna i jej zaburzenia

Pojęcie integracji sensorycznej - co się za tym kryje? Dużo mówi się o integracji sensorycznej, ale czy jest to pojęcie znane i rozumiane? Spróbuję to  wyjaśnić w prostych słowach, ale jeśli chodzi o temat układu nerwowego, to nie należy on do łatwych. Integracja...

Dorastając, byłam dziwacznym dzieckiem.

Dorastając, byłam dziwacznym dzieckiem.

Kilka słów wstępu Opisana poniżej historia jest prawdziwa. Ilu z nas borykało się lub nadal boryka się z problemami sensorycznymi. Jako dorośli ludzie potrafimy sobie z nimi radzić. Nie zakładamy ubrań, których struktura nas drażni, nie jemy tego, co nam w buzi...

Dieta sensoryczna – co to jest?

Dieta sensoryczna – co to jest?

Co to jest dieta sensoryczna? Dieta sensoryczna nie ma nic wspólnego z jedzeniem. Jest to starannie zaprojektowana seria ćwiczeń fizycznych dostosowana do potrzeb każdego dziecka aktywność sensoryczna,której potrzebuje, by utrzymać uwagę i koncentrację w ciągu całego...

0 komentarzy

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. Sensorek- - […] udało się. Na 7 marca zaplanowałam dzień otwarty. Tego dnia głównym punktem programu będą zajęcia pokazowe ze […]

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *